Hotel IOR ma nazwę, jak na przybytek noclegowy, dość słabą i marketingowo na pewno na tym nie zyskuje. Hotel należący do Instytutu Ochrony Roślin może poszukiwaczy dobrego spania nieco zniechęcić do obiektu. I nie wiedzą oni, co tracą. Gdyż w moim prywatnym rankingu jest to TOP 5 hoteli w Poznaniu z oceną 9/10. Przeczytaj dlaczego, obejrzyj zdjęcia i następnym razem, szukając hotelu w Poznaniu, nie kojarz hotelu IOR z nawozami do oprysku roślin. A hotelem z klasą, którym niewątpliwie jest. W swojej, rzecz jasna, kategorii gwiazdek dwóch.
Hotel IOR Poznań – co warto o nim wiedzieć?
Jeśli szukasz hotelu w centrum Poznania, zapewne raczej nie zainteresuje Cię IOR. Gdyż lokalizacja to praktycznie opłotki. Ale wbrew pozorom ze świetną komunikacją z centrum. Przykład dla osoby podróżującej pociągiem:

Wysiadając z pociągu, wskakujesz do „bimby” (nie myl z tramwajem, jesteś wszak w Poznaniu), po 12 minutach wysiadasz 190 metrów przed drzwiami hotelu.
Niby daleko od centrum ale jednocześnie jakże blisko. I wygodnie. A co więcej – dzięki kilkunastu minutom na podróżowanie do hotelu dostaniesz to, o czym w centrum w tej cenie możesz pomarzyć. Ba, nie wiem, czy w tej cenie nie będziesz musiał nocować w hostelu, aby zmieścić się w budżecie.
Ile kosztuje nocleg w hotelu IOR w Poznaniu?
Nocleg w IOR Centrum Kongresowe (pełna nazwa hotelu) to koszt wg oficjalnego cennika hotelu 144 zł za dobę bez śniadania lub też 169 zł ze śniadaniem.
Wiedząc, w jaki sposób szukać atrakcyjnych zniżek w hotelach, można cenę sporo zbić:

Przy takiej redukcji otrzymujemy cenę dobrego hotelu w Poznaniu w cenie ….pokoju w hostelu przy rynku.
Pozostaje odpowiedź na pytanie:
Czy hotel IOR w Poznaniu jest wart swojej ceny?
Oj tak. Zdecydowanie. Zacznijmy od lokalizacji. Dzięki szybkiej komunikacji z centrum hotel nie można nazwać od niego mocno odległym. A brak kontaktu z centrum powoduje, że nie „czujesz całym sobą” odgłosów bawiącego się miasta. Choćbyś na tę zabawę nie miał najmniejszej ochoty. Choć hotel IOR znajduje się przy jednej z głównych arterii komunikacyjnych miasta (ul. Grunwaldzka), to jednak od ulicy stoi w pewnym oddaleniu. Warto jednak w porach letnich poprosić o pokój bez okien na Grunwaldzką.
Ale i tak najważniejszym kryterium jest to, co hotel IOR Poznań oferuje w środku. Czyli

Łazienka w hotelu IOR Centrum Kongresowe
Parafrazując znany tekst reklamy jednego z banków napiszę w ten sposób: „tak powinno być w każdym hotelu”. Pod kilkoma względami ten pozorny szaraczek zawstydza 4**** wołających ponad 300 zł za dobę. Przyjrzyjmy się zatem wyposażeniu łazienki w (niby) drobiazgi, ale „robiące robotę””
Wiele, ale to naprawdę wiele hoteli epatujących wieloma gwiazdkami nie dba tak o swoich gości.

Brawo, IOR, moje wyrazy szacunku.
Ale łazienka to nie wszystko. Kolejne miłe niespodzianki czekają w
pokoju hotelowym IOR Poznań Centrum Kongresowe
Pokój jest duży, przestronny, a do tego posiada ważną rzecz – kącik wypoczynkowy.

Czyli w tym przypadku (widoczne na zdjęciu) fotele i stolik kawowy. Dla osób poszukujących pokoju hotelowego pozwalającego na spotkanie z kontrahentami (w moim przypadku w ramach Oddłużania w Poznaniu) rozwiązanie idealne, aby zapewnić rozmówcy komfort intymności.
Zestaw kawowy pozwala na szybkie zrobienie kawy czy herbaty, a butelkowana woda mineralna nie wywoła poczucia wstydu przed zaproszonym gościem.

Zatem pokój z IOR Poznań jest z wszech miar godny polecenia. Zarówno osobom wymagającym mniej, jak i nieco więcej.
Hotel IOR Poznań Centrum oferuje bowiem znacznie więcej niż przeciętny hotel tej klasy. Wystarczy spojrzeć na miejsce do pracy. Ergonomiczne, przestronne biurko pozwala na swobodne zaaranżowanie przenośnego centrum biurowego, co jest bolączką wielu innych hoteli.

Przestrzeń i dobre rozplanowanie.
Śniadanie w hotelu IOR
W trakcie mojej wizyty śniadania były serwowane. Nie miałem zatem okazji obejrzeć prawdziwego oblicza hotelu w relacji śniadaniowej z hotelowym gościem wyrażonej wyglądem i jakością szwedzkiego stołu.
Pisząc ten tekst miesiąc po wizycie w hotelu IOR w Poznaniu, nie jestem w stanie odtworzyć z pamięci żadnych szczegółów tego śniadania. Oprócz tego, że było serwowane, a nie w formie bufetu.
Może to oznaczać jedno – nie było w nim nic, co byłoby warte zapamiętania.
IOR hotel w Poznaniu – opinia i podsumowanie
Moja ocena 9/10 świadczy o tym, że hotel ten jest i będzie – jeśli nic się w nim nie zmieni – moim mocnym faworytem. W którym zatrzymywać się będę w trakcie służbowych wizyt w tym mieście wówczas, gdy miejscem postoju i pracy nie będzie hotel Gaja.
W tym przedziale cenowym najmocniejszy konkurent IOR Centrum Kongresowe. I jeden z bardzo nielicznych konkurentów.
Moja ocena w gwiazdkach:
0 komentarzy